Reishi to japońska nazwa lakownicy żółtawej (Ganoderma lucidum w szerokim ujęciu), twardego, lakierowanego grzyba nadrzewnego, który w Chinach od wieków znany jest jako lingzhi. Najważniejsze rozróżnienie zarazem najczęściej pomijane: reishi nie je się jak grzybów jadalnych, tylko się go ekstrahuje. Woda wydobywa z niego głównie polisacharydy (beta-glukany), a alkohol triterpeny, czyli gorzkie związki odpowiedzialne za charakterystyczny smak. To, który z tych światów trafia do butelki, zależy od metody, a nie od samej nazwy na etykiecie.
Reishi: grzyb harmonii, relaksu i wewnętrznej równowagi w tradycji
W tradycji chińskiej lingzhi należał do najwyżej cenionych substancji. Pojawia się w dawnych tekstach materii medycznej jako środek „wyższej klasy”, czyli taki, który przyjmowano długo, dla ogólnej równowagi, a nie doraźnie. W tradycyjnej medycynie chińskiej przypisywano mu uspokajanie ducha (shen), dlatego kojarzy się go z wieczorem, medytacją i wyciszeniem. Grzyb pojawia się też w sztuce: stylizowany kształt jego kapelusza zdobi ceramikę, tkaniny i rzeźby jako symbol długowieczności.
W Europie lakownica żółtawa także występuje, również w Polsce, zwykle u podstawy pni drzew liściastych, najczęściej dębów. Jest jednak rzadka i nie warto jej szukać w lesie z myślą o zbiorze. Materiał do ekstraktów pochodzi z upraw, gdzie grzyb rośnie na klockach drewna lub podłożu trocinowym. To uczciwsze wobec lasu i pozwala kontrolować jakość surowca.
Warto wiedzieć, że botanicy wciąż porządkują ten rodzaj. Badania genetyczne z ostatnich lat sugerują, że grzyb uprawiany w Azji jako lingzhi to w dużej mierze odrębny gatunek, opisany jako Ganoderma lingzhi, a europejska G. lucidum jest mu bliska, lecz nie identyczna. W handlu obie formy funkcjonują pod nazwą reishi.
Dwie rodziny związków: beta-glukany i triterpeny
Żeby rozumieć produkty z reishi, wystarczy zapamiętać dwie grupy substancji.
Polisacharydy, w tym beta-glukany
To długie łańcuchy cukrowe budujące ściany komórkowe grzyba. Są rozpuszczalne w gorącej wodzie, dlatego tradycyjny wywar gotowany przez długi czas był właśnie sposobem na ich wydobycie. To z nimi wiąże się większość badań laboratoryjnych nad wpływem reishi na układ odpornościowy.
Triterpeny (kwasy ganoderowe)
Gorzkie, tłuszczolubne związki, słabo rozpuszczalne w wodzie, a dobrze w alkoholu. To one odpowiadają za intensywną goryczkę ekstraktu. Ich zawartość jest wyższa w owocniku (kapeluszu) niż w samej grzybni.
Ekstrakt, który łączy oba etapy (wodny i alkoholowy), nazywa się często podwójnym lub dwufazowym. Jeśli zależy Ci na pełnym spektrum, właśnie tego warto szukać.
Jak czytać etykietę ekstraktu reishi
Rynek grzybów funkcjonalnych jest pełen liczb, które wyglądają imponująco, a niewiele mówią. Oto pytania, które warto zadać każdemu produktowi.
- Owocnik czy grzybnia? Owocnik to widoczny kapelusz. Grzybnia hodowana na ziarnie (ryż, owies) bywa tańsza, ale gotowy proszek zawiera wtedy sporo skrobi z podłoża. Etykieta powinna jasno mówić, z czego powstał produkt.
- Beta-glukany czy „polisacharydy”? Hasło „30% polisacharydów” może obejmować także skrobię, czyli alfa-glukany, które nie mają nic wspólnego z typową wartością grzyba. Rzetelniejsza informacja to zawartość beta-glukanów, oznaczana metodą enzymatyczną, która odróżnia je od skrobi.
- Proporcja ekstrakcji (DER). Zapis typu 10:1 oznacza, że z 10 części surowca otrzymano 1 część ekstraktu. To informacja o koncentracji, ale nie o jakości surowca ani metodzie. Wysoka liczba bez wskazania owocnika i rozpuszczalnika niewiele mówi.
- Rozpuszczalnik. Woda, alkohol czy oba? Od tego zależy, czy w produkcie są triterpeny.
- Smak. Prosty test domowy: ekstrakt zawierający triterpeny jest wyraźnie gorzki. Łagodny, mączny smak sugeruje raczej sam proszek lub produkt z dużym udziałem podłoża.
Ekstrakt płynny, proszek, kapsułki: czym się różnią
Każda forma ma swoje miejsce. Proszek z suszonego owocnika to po prostu zmielony grzyb; bez ekstrakcji część związków pozostaje zamknięta w twardych ścianach komórkowych. Proszek z ekstraktu jest bardziej skoncentrowany i wygodny w kapsułkach. Ekstrakt płynny, dawkowany kroplami, łatwo dopasować do pory dnia i dodać do ciepłego napoju, a forma kropli sprzyja spokojnemu, uważnemu przyjmowaniu.
W Lesie Szamana stawiamy właśnie na tę ostatnią formę. Nasz ekstrakt z lakownicy żółtawej (Reishi) ma na etykiecie opisany skład i sposób użycia; zachęcamy, by przeczytać ją z pytaniami z listy powyżej w głowie.
Reishi w rytmie dnia: rano i wieczorem
Reishi nie jest środkiem nasennym ani pobudzającym. Tradycja traktowała go jako coś, co przyjmuje się regularnie, przez dłuższy czas, wpisując w codzienny rytm. Dlatego bardziej niż o „efekcie” warto myśleć o stałej porze i prostym geście.
Wieczór: najbardziej tradycyjna pora
Skojarzenie reishi z wyciszeniem sprawia, że wiele osób wybiera porę na godzinę przed snem. Prosty rytuał: kilka kropli (zgodnie z zaleceniem na etykiecie) w małej filiżance ciepłej wody lub naparu z melisy, wyłączony ekran, kilka spokojnych oddechów z wydłużonym wydechem. Sam napar z melisy, tradycyjnie stosowanej w Europie na wieczór, dobrze współgra z ziemistą goryczką grzyba.
Poranek: spokojny start
Jeśli wieczorem wolisz nic nie przyjmować, reishi można dodać do porannego napoju. Gorycz dobrze komponuje się z kakao; kubek kakao ceremonialnego z kilkoma kroplami ekstraktu to spokojniejszy początek dnia niż mocna kawa w biegu. Pamiętaj tylko, że kakao zawiera teobrominę, łagodnie pobudzającą, więc taki duet lepiej sprawdza się przed południem.
Jedna zasada dla obu pór
Zacznij od najniższej porcji z etykiety, przez kilka dni obserwuj, jak się czujesz, i dopiero wtedy decyduj o porze i ilości. Regularność ma tu większe znaczenie niż duże dawki.
Co mówią badania, a czego nie mówią
Reishi jest jednym z najlepiej opisanych grzybów w literaturze naukowej, ale większość prac to badania komórkowe i na zwierzętach. Przeglądy systematyczne badań na ludziach są ostrożne. Przegląd Cochrane z 2015 roku nie znalazł przekonujących dowodów na wpływ reishi na czynniki ryzyka sercowo-naczyniowego. Przegląd Cochrane z 2016 roku dotyczący nowotworów wskazał, że reishi może być rozważany jedynie jako uzupełnienie konwencjonalnego leczenia, a jakość dostępnych badań była niska.
Uczciwie więc: reishi to grzyb o bogatej tradycji i ciekawym składzie, który może wspierać codzienną równowagę jako element świadomego stylu życia. Nie zastępuje opieki lekarskiej i nie powinien być przedstawiany jako lekarstwo.
Bezpieczeństwo
- Osoby przyjmujące leki przeciwzakrzepowe, leki obniżające ciśnienie, przeciwcukrzycowe lub immunosupresyjne powinny skonsultować się z lekarzem przed włączeniem reishi.
- Na około dwa tygodnie przed planowanym zabiegiem chirurgicznym warto zrobić przerwę.
- W ciąży i podczas karmienia piersią brakuje danych o bezpieczeństwie, dlatego lepiej zrezygnować.
- Opisywano rzadkie przypadki problemów z wątrobą przy długim stosowaniu proszku. Przy niepokojących objawach (żółtaczka, ciemny mocz, silne zmęczenie) należy przerwać stosowanie i zgłosić się do lekarza.
- Ekstrakty płynne często zawierają alkohol. Sprawdź etykietę, jeśli unikasz go z jakiegokolwiek powodu.
Na koniec: grzyb, który uczy cierpliwości
Lakownica rośnie powoli, latami twardnieje na pniu, nie spieszy się. Może właśnie dlatego tak dobrze pasuje do praktyki, która nie obiecuje szybkich rezultatów, tylko zaprasza do stałego, spokojnego rytmu. Jeśli chcesz zacząć, sięgnij po ekstrakt Reishi z Lasu Szamana, przeczytaj etykietę i wybierz jedną porę dnia, która będzie tylko Twoja.
W praktyce sklepowej warto oprzeć rytuał o konkretne produkty z półki: ekstrakt z reishi, ekstrakt z soplówki, ekstrakt z cordycepsu. Porównuj etykiety w tym samym języku i tej samej formie produktu.
Źródła
- Wachtel-Galor S., Yuen J., Buswell J.A., Benzie I.F.F. Ganoderma lucidum (Lingzhi or Reishi): A Medicinal Mushroom. W: Herbal Medicine: Biomolecular and Clinical Aspects, wyd. 2, CRC Press/Taylor & Francis, 2011, rozdz. 9. NCBI Bookshelf
- Klupp N.L., Chang D., Hawke F. i in. Ganoderma lucidum mushroom for the treatment of cardiovascular risk factors. Cochrane Database of Systematic Reviews, 2015.
- Jin X., Ruiz Beguerie J., Sze D.M., Chan G.C. Ganoderma lucidum (Reishi mushroom) for cancer treatment. Cochrane Database of Systematic Reviews, 2016.
- McCleary B.V., Draga A. Measurement of β-Glucan in Mushrooms and Mycelial Products. Journal of AOAC International, 2016.
- Cao Y., Wu S.H., Dai Y.C. Species clarification of the prize medicinal Ganoderma mushroom „Lingzhi”. Fungal Diversity, 2012.
- Memorial Sloan Kettering Cancer Center, baza About Herbs: Reishi Mushroom (interakcje i bezpieczeństwo).