Etnobotanika to nauka o tym, jak ludzie konkretnej kultury poznają, nazywają i wykorzystują rośliny: jako pokarm, środek pielęgnacyjny, materiał obrzędowy czy element domowego zielarstwa. Gdy mówimy o odkrywaniu uzdrawiającej mocy amazońskich roślin etnobotanicznych, warto od początku trzymać się jednego rozróżnienia. Czym innym jest tradycyjne zastosowanie, czyli to, jak roślina była używana przez pokolenia, a czym innym udokumentowane działanie, czyli to, co potwierdziły badania. Obie formy wiedzy są cenne, ale nie są wymienne. Ten tekst pomoże je od siebie odróżnić.
Skąd bierze się wiedza o roślinach Amazonii
Dorzecze Amazonki to największy las tropikalny świata, zamieszkiwany przez setki rdzennych ludów: Kichwa, Shipibo-Conibo, Asháninka, Matsés, Huni Kuin i wiele innych. Ich wiedza o roślinach przez wieki istniała wyłącznie w przekazie ustnym, w pieśniach, opowieściach i codziennej praktyce. Do europejskiej nauki zaczęła trafiać szerzej dopiero w XX wieku, w dużej mierze dzięki pracy botanika Richarda Evansa Schultesa, który spędził w Amazonii kilkanaście lat i opisał setki gatunków używanych przez lokalne społeczności.
Z tej historii płynie ważna lekcja. Kiedy czytamy, że jakaś roślina jest „tradycyjnie stosowana na bóle”, oznacza to zwykle, że badacz zanotował taką praktykę w konkretnej wiosce, u konkretnego plemienia. To bezcenna informacja kulturowa i wskazówka dla nauki, ale jeszcze nie dowód, że roślina zadziała tak samo u każdego człowieka w Polsce, w innej formie i dawce.
Cztery rośliny, cztery różne historie
Zamiast listy „cudownych superroślin” przyjrzyjmy się kilku gatunkom, o których naprawdę coś wiadomo, i uczciwie powiedzmy, gdzie kończy się tradycja, a zaczyna nauka.
Kakao ceremonialne (Theobroma cacao)
Kakaowiec pochodzi z górnego dorzecza Amazonki, choć jako napój obrzędowy rozsławiły go później kultury Mezoameryki, w tym Majowie i Aztekowie. Kakao ceremonialne to zwykle cała, minimalnie przetworzona masa kakaowa, bez oddzielania tłuszczu i bez cukru. Zawiera teobrominę, łagodną substancję pobudzającą o działaniu dłuższym i spokojniejszym niż kofeina, a także niewielkie ilości kofeiny i flawanole kakaowe.
Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) uznał w 2012 roku oświadczenie, że flawanole kakaowe mogą wspierać prawidłową elastyczność naczyń krwionośnych, przy spożyciu około 200 mg flawanoli dziennie. To jeden z nielicznych przypadków, gdy tradycja i oficjalna ocena naukowa spotykają się w jednym punkcie. W praktyce ceremonialnej często używa się 20 do 40 g masy na porcję, rozpuszczonej w gorącej, niewrzącej wodzie.
Guayusa (Ilex guayusa)
Guayusa to krewniak yerba mate, rosnący w ekwadorskiej i peruwiańskiej Amazonii. Lud Kichwa ma zwyczaj zwany wayusa upina: rodzina wstaje przed świtem, około trzeciej lub czwartej nad ranem, pije wspólnie napar z liści, opowiada sny i planuje dzień. Liście zawierają kofeinę w ilości porównywalnej z herbatą lub kawą oraz teobrominę. To przykład rośliny, której tradycyjne użycie, czyli poranne pobudzenie i skupienie, dobrze zgadza się z jej znanym składem chemicznym.
Sananga (Tabernaemontana undulata)
Sananga to wyciąg z kory korzenia krzewu z rodziny toinowatych, przygotowywany przez ludy takie jak Matsés czy Huni Kuin. Tradycyjnie wkrapla się go do oczu w ramach obrzędów, a w opowieściach myśliwych pojawia się jako sposób na „wyostrzenie widzenia” i oczyszczenie z tak zwanej panemy, czyli złej passy. Ważne, by powiedzieć to jasno: sananga wywołuje intensywne pieczenie trwające od kilkudziesięciu sekund do kilku minut, a jej wpływ na oko nie został opisany w rzetelnych badaniach klinicznych. Rodzaj Tabernaemontana zawiera alkaloidy indolowe, których działanie wciąż jest słabo poznane. Sanangę traktujemy więc jako praktykę rytualną, nie jako produkt do pielęgnacji wzroku. Osoby z chorobami oczu, po zabiegach okulistycznych lub noszące soczewki kontaktowe nie powinny jej stosować.
Sangre de grado (Croton lechleri)
Nazwa znaczy „krew smoka”: po nacięciu kory drzewo wydziela ciemnoczerwony lateks. W Peru tradycyjnie nakłada się go na drobne skaleczenia, gdzie zasycha, tworząc cienką warstwę ochronną. Lateks był przedmiotem badań laboratoryjnych, a wyizolowany z niego związek, taspina, opisywano w literaturze naukowej. Na bazie oczyszczonego wyciągu z tej rośliny w USA zarejestrowano nawet lek (krofelemer), co pokazuje, jak tradycyjna wskazówka może prowadzić do nauki. Nie oznacza to jednak, że surowy lateks kupiony w sklepie działa jak lek.
Jak czytać etykietę produktu z amazońskiej rośliny
Rzetelny produkt etnobotaniczny łatwo poznać po tym, co mówi o sobie. Zanim coś kupisz, sprawdź:
- Łacińską nazwę gatunku. Nazwy zwyczajowe bywają mylące. „Sananga” to kilka różnych gatunków, a „lapacho” obejmuje kilka drzew z rodzaju Handroanthus. Pełna nazwa łacińska to podstawa.
- Część rośliny. Liście, kora, korzeń i owoce mają zupełnie inny skład. Kora korzenia to nie to samo co liście.
- Formę i proporcję wyciągu. Przy ekstraktach podaje się często stosunek surowca do wyciągu, oznaczany skrótem DER. Zapis 4:1 oznacza, że z około 4 kg surowca otrzymano 1 kg ekstraktu. Wyższa liczba nie zawsze oznacza lepszy produkt, liczy się też rozpuszczalnik.
- Rozpuszczalnik. Woda, alkohol lub gliceryna wyciągają z rośliny różne związki. Wyciąg wodny i alkoholowy z tej samej kory to dwa różne produkty.
- Pochodzenie i sposób pozyskania. Kraj, region, a najlepiej informacja o współpracy ze społecznością, która zbiera surowiec.
Europejska Farmakopea w ogólnych monografiach dotyczących surowców roślinnych i wyciągów roślinnych opisuje właśnie takie parametry jako podstawę oceny jakości. Dobry sprzedawca nie ma powodu ich ukrywać.
Rytm dnia z roślinami: poranek i wieczór
Tradycje amazońskie bardzo mocno wiążą rośliny z porą dnia. To prosty i rozsądny sposób, by korzystać z nich uważnie, także u nas.
Rano
Guayusa i kakao zawierają substancje pobudzające, więc naturalnie pasują do pierwszej połowy dnia. Poranny napar z guayusy, wypity w ciszy, bez telefonu w ręku, nawiązuje do kichwańskiego zwyczaju dzielenia się snami. Kakao ceremonialne wiele osób pije przed południem lub wczesnym popołudniem, przed pracą twórczą, medytacją czy rozmową, której potrzebują.
Wieczorem
Po godzinie 16 lepiej odpuścić rośliny z kofeiną i teobrominą, zwłaszcza jeśli masz kłopoty z zasypianiem. Wieczór to dobry czas na łagodne napary z rodzimych ziół, takich jak melisa czy lipa, które w polskim zielarstwie od dawna towarzyszą wyciszeniu. Łączenie amazońskiej tradycji z naszą własną to piękna i bezpieczna praktyka.
Szacunek dla roślin i ludzi, którzy je znają
Wiedza o roślinach Amazonii należy do konkretnych społeczności. Protokół z Nagoi, przyjęty w 2010 roku w ramach Konwencji o różnorodności biologicznej, mówi wprost, że korzyści z wykorzystania zasobów genetycznych i związanej z nimi tradycyjnej wiedzy powinny być uczciwie dzielone z ludźmi, od których pochodzą. Dla kupującego oznacza to proste pytanie: skąd pochodzi ta roślina i czy ktoś na jej drodze został potraktowany fair?
Pamiętaj też o zdrowym rozsądku. Jeśli przyjmujesz leki, jesteś w ciąży, karmisz piersią lub masz przewlekłe schorzenie, porozmawiaj z lekarzem lub farmaceutą, zanim sięgniesz po nową roślinę. Rośliny mogą wspierać codzienne rytuały, ale nie zastępują opieki medycznej.
Jeśli chcesz poznać te tradycje bliżej, zajrzyj do oferty Las Szamana, gdzie znajdziesz kakao ceremonialne, sanangę i inne rośliny opisane z poszanowaniem ich pochodzenia. Zacznij od jednej rośliny, poznaj ją spokojnie i pozwól jej znaleźć miejsce w swoim dniu.
W praktyce sklepowej warto oprzeć rytuał o konkretne produkty z półki: ekstrakt z soplówki, ekstrakt z reishi, ekstrakt z cordycepsu. Porównuj etykiety w tym samym języku i tej samej formie produktu.
Źródła
- Schultes R.E., Raffauf R.F., The Healing Forest: Medicinal and Toxic Plants of the Northwest Amazonia, Dioscorides Press, 1990.
- Schultes R.E., Hofmann A., Rätsch C., Plants of the Gods: Their Sacred, Healing, and Hallucinogenic Powers, Healing Arts Press, wyd. poprawione 2001.
- EFSA Panel on Dietetic Products, Nutrition and Allergies (NDA), Scientific Opinion on the substantiation of a health claim related to cocoa flavanols and maintenance of normal endothelium-dependent vasodilation, EFSA Journal, 2012.
- European Pharmacopoeia (Ph. Eur.), monografie ogólne Herbal drugs (1433) oraz Herbal drug extracts (0765), Rada Europy, EDQM.
- Protokół z Nagoi w sprawie dostępu do zasobów genetycznych oraz sprawiedliwego i równego podziału korzyści, Konwencja o różnorodności biologicznej, 2010.
- Plants of the World Online, Royal Botanic Gardens, Kew (nazewnictwo i zasięg gatunków).